![]() |
|
Ktoś tak miał?Zastanawiam się czy ktoś tak miał. Że chyba wszystkie uczucia z niego uszły. Dosłownie, nie ma już we mnie nic. Nie smuce się już, ani nie ciesze. Nie kocham ale też niby jest mi dobrze.To się nazywa obojętność. Pozostał mi w dłoni olbrzymi ładunek dyskomfortu. Nie tyle do kobiet co chyba do samej tej wielkiej miłości. Szczęście jeśli ktoś kiedyś to przerwie, Mój mały maraton samotności. Na razie staram się zapomnieć... Umrę ci kiedyś. Oczy mi zamkniesz. I wtedy — swoje Smutne, zdziwione, Bardzo otworzysz. Nie ma już we mnie nadziei, i wiary. Póki co zostałem roślinką. Ale żalu nie mam, wiem, wiedziałem że tak być może. Szczęścia. |
|